NASZ PRZYJACIEL KACPEREK

Nakrętkowa akcja dla Kacperka w przedszkolu”

O Kacperku Ruchniewiczu z Gościcina pod Wejherowem i jego kłopotach z kupnem wózka inwalidzkiego przeczytaliśmy we wrześniu na jednym z portali internetowych. Chłopczyk urodził się pięć lat temu z ciężkimi chorobami, m. in. rozszczepem kręgosłupa i wodogłowiem i praktycznie nie miał szans na przeżycie. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu jego rodziców oraz lekarzy, Kacperek funkcjonuje już lepiej, chociaż potrzebuje ciągłej rehabilitacji. Poruszeni apelem rodziców o zbieranie plastikowych nakrętek, wystawiliśmy w „ Słonecznej Krainie” karton na nakrętki. Najpierw był mały, ale wkrótce trzeba było zastąpić go większym, ponieważ przedszkolaki bardzo się zaangażowały w pomaganie swojemu rówieśnikowi. Karton szybko zamienił się w duży worek, a potem były kolejne i następne, i następne.

Postanowiliśmy zaprosić Kacperka z mamą do naszego przedszkola w Łęgowie. Pierwsze lody szybko zostały przełamane, bo Kacperek okazał się bardzo pogodnym i radosnym dzieckiem. W koszulce z napisem” Kierownik przedszkola” odwiedził wszystkie grupy . Maluchy śpiewały dla niego piosenki, rysowały obrazki, pokazywały najfajniejsze zabawki. Najwięcej uciechy było na placu zabaw, gdzie każdy chciał z nim zjeżdżać na zjeżdżalni i skakać na trampolinie. Kacperek wrócił do domu samochodem wypełnionym nakrętkami.

Nie przekonają nas ludzie, którzy mówią, że zbieranie się nie opłaca ( skup płaci 30 gr za kg nakrętek) Odwiedziny niepełnosprawnego chłopca obudziły w przedszkolakach takie pokłady troskliwości , dobrego serca, wrażliwości na drugiego człowieka, której nie da się przeliczyć na żadne pieniądze…I tak Kacperek został naszym kolegą i przyjacielem.Polubił nas i często wraz mamą,tatą i ciocią odwiedza nas.Dzieci czekają na Kacperka i witają go zawsze bardzo gorąco ,zawsze mają dla Kacperka jakąś niespodziankę. Szkoda że ,Kacperek mieszka tak daleko,bo mógłby nas częściej odwiedzać.Póki co zbieramy nakrętki ,i choć troszkę pomagamy Kacperkowi w rehabilitacji ,a przy okazji prowadzimy działania chroniące  choć troszkę nasze środowisko.Wspierają nas rodzice przyjaciele przedszkola .

NINKA URODZIŁA SIĘ 1 LISTOPADA I ZA PÓŁ ROKU BĘDZIE MIAŁA AMPUTOWANE OBIE NÓŻKI.U NINKI NIE WYKSZTAŁCIŁY SIĘ ANI KOLANKA, ANI KOŚCI PISZCZELOWE.LEKARZE W POLSCE I ZAGRANICĄ NIE ZNALEŻLI SPOSOBU NA URATOWANIE NÓŻEK NINKI .PO AMPUTACJI NINKA BĘDZIE MUSIAŁA KORZYSTAĆ Z PROTEZ, KTÓRE WRAZ Z WZROSTEM TRZEBA BĘDZIE WYMIENIAĆ.NIESTETY JEST TO KOSZT KTÓREMU RODZICOM TRUDNO SPROSTAĆ.CAŁA SPOŁECZNOŚĆ PRZEDSZKOLA WŁĄCZYŁA SIĘ ZARÓWNO W ZBIÓRKĘ ZAKRĘTEK JAKI I INNE DZIAŁANIA CHARYTATYWNE TAKIE JAK WYSTĘP TEATRU RODZICÓW.

PROSIMY O WSPARCIE RODZICÓW NINKI I WŁĄCZANIE SIĘ W NASZE AKCJE.LICZY SIĘ KAŻDA,CHOĆBY NAJMNIEJSZA POMOC.